Winamp
Teraz na antenie Radia CCM:
  • W Dobrą Stronę Od 15:00 do 17:00
  • Dziki ShowOd 17:00 do 19:00
Interwencyjny telefon: (+48) 570-930-930 Telefon na antenę: (32) 775 00 00
Napisz do nas: antena@radioccm.pl
Znajdź nas na: facebook.com/radioccm

23.10.2018Po meczu z Cracovią, Górnik Zabrze znalazł się na ostatnim miejscu tabeli ekstraklasy

 
To nie był dobry mecz piłkarzy Górnika Zabrze. Porażka zepchnęła drużynę na ostatnie miejsce w tabeli.
 
Już przed meczem było wiadomo, że przegrany przynajmniej do następnego weekendu będzie zamykał ligową tabelę. Obie drużyny do poniedziałku wygrały w lidze tylko po jednym meczu i obie zapowiadały walkę o trzy punkty. Niestety dla Górnika, po meczu z sukcesu cieszyli się gospodarze.
 
W meczu dominował chaos, było mnóstwo niedokładności, niewiele składnych akcji. I jak na lekarstwo sytuacji pod jedną i drugą bramką. Nieco lepiej zaczęli piłkarze z Zabrza. Górnik dobrze radził w drugiej linii, odbierał sporo piłek, ale złe wybory sprawiły, że nie przekładało się to na okazje bramkowe.
Cracovia miała z tym jeszcze większy problem, choć w końcówce dwa strzały z dystansu musiał bronić Tomasz Loska. Mało tego, po jednej z akcji sędzia podyktował rzut karny. Na szczęście jest VAR. Nie dość, że arbiter cofnął decyzję, to jeszcze pokazał graczowi Cracovii kartkę za symulowanie.
 
Drugą połowę agresywniej zaczęli gospodarze, ale też nie kończyli akcji strzałami. Do 61 minuty, kiedy w ciągu 100 sekund w zasadzie rozstrzygnęły się losy spotkania. Pierwszy gol padł po wyrzucie piłki z autu i złym jej wybiciu w pole przez naszych graczy. Cabrera trafił do siatki z kilku metrów. Górnik wznowił grę, szybko stracił piłkę i po akcji przeprowadzonej środkiem boiska Cracovia zadała drugi cios.
 
Niewiele dały zmiany, choć grający pierwszy raz od pół roku Łukasz Wolsztyński wniósł nieco jakości do gry ofensywnej. Odnotujmy, że na boisku byli w końcówce obaj bracia, którzy rok temu na tym stadionie strzelili po golu. Tym razem się nie udało, mało tego, Górnik w zasadzie nie zagroził bramce Peskovicia. To jedno z tych spotkań, o których chce się jak najszybciej zapomnieć. Tym bardziej, że jego konsekwencją jest spadek na ostatnie miejsce w tabeli. 
(źródło: Górnik Zabrze)

Komentarze (0):

Jeszcze nikt nie skomentował tego tematu. Bądź pierwszy.
Twój nick: Przeczytałem i zgadzam się z postanowieniami regulaminu